Ważne informacje
Akceptujemy płatności przez Platnosci.pl Kontakt z nami: |
» strona główna » Współczesna literatura rosyjska » Poszczególne tomy » Michaił Zoszczenko „Wesołe życie” -15 tom
Michaił Zoszczenko „Wesołe życie” -15 tom
Cena:
19.99
PLN
Tom 15 kolekcji "Współczesna literatura rosyjska" - Michaił Zoszczenko „Wesołe życie” „Ja, chłopaki, nie lubię bab w kapeluszach”. „Nigdzie nie jest tak wesoło, jak w Pitrze, żeby tylko forsa była”. Po ulicach Leningradu kłębi się tłum urzędników rachuby, administratorów domów, studentów, popów, znużonych żon i panien-biuralistek z głowami w loczkach – wszyscy jakby wprost wzięci z XIX-wiecznej mieszczańskiej farsy pachnącej pomadą różaną. Przez wiele lat tak też odczytywano nowelki Zoszczenki – jako typowe „humoreski”, krótkie opowiastki o słabościach ludzkich. Historyjki dla jednych zbyt przaśne, dla innych w sam raz nadającej się dla odprężenia po ciężkim dniu. Polscy wydawcy nieraz mówili o Zoszczence jako o „radzieckim Wiechu”.
Można jednak - i taki sposób zdaje się całkiem uprawniony - postrzegac twórczość Zoszczenki jako swoisty "horror historyczny". Trzeba tylko zwrócic uwagę raczej na język, jakim posługują sie postaci, niz na ich perypetie. Urzędnicy, popi i biuralistki mówią jezykiem farsy i używają buduarowych rekwizytów w relacjach z ludźmi, którzy wyszli z zabitych deskami wsi, z suteren, ze slumsów i są analfabetami kulturowymi. Owszem, oni także usiłują sięgać po rekwizyty i konwencje, o których coś słyszeli - to grzebień nabędą, to zaprosza dziewczynę do teatru - pożytku stąd jednak żadnego, skoro nie wiedzą, jak się tym posłuzyć: grzebień złamią, a dziewczynę spoliczkują, jeśli coś pójdzie nie po ich mysli. Do galerii miejskich typów dołączył wieszczony przez Mierieżkowskiego "griaduszczyj cham".
Michaił Zoszczenko (1895-1958) jako student I roku prawa ruszył na front w 1914 r. Dosłuzył się tam orderów św. Stanisława i św. Anny oraz nabawił neurastenii po niemieckim ataku gazowym. Kilka tomów opowiadań zapewniło mu w czasach NEP-u ogromną popularność; jednak z czasem coraz więcej w swych tekstach moralizował, stając się przedmiotem ataku prawowiernych krytyków - sam towarzysz Żdanow raczył potępić "papranie się Zoszczenki w swej lichej duszyczce". W 1946 r. zaś uchwałą KC WKP(b) Zoszczenko- w naprawdę godnym towarzystwie, bo z Anną Achmatową! - uznany został za pisarza antyradzieckiego i usunięty ze Związku Pisarzy ZSRR. Ponownie przyjęto go do Związku w czerwcu 1953 r. - do tego czasu utrzymywał się jako anonimowy tłumacz i szewc. Kolejnej, rozpoczętej w 1954 r. nagonki juz nie przeżył.
|
NowościPolecane |